„Szukaj Boga i przywołuj Go całym sercem, a znajdziesz Go” – Św. Bazyli Wielki

„Hinduizm ma swoją jogę, Buddyzm ma zen, jako drogę wewnętrznego poznania. Na Zachodzie dążenie do totalnego racjonalizmu i aktywizmu zagubiło gdzieś ducha kontemplacji i dawną mądrość Ojców Kościoła, którzy uczyli praktyki modlitwy kontemplacyjnej.” – ojciec Jan Bereza, założyciel Ośrodka Medytacji Chrześcijańskiej przy klasztorze ojców Benedyktynów w Lubiniu.

W książce anonimowego autora „Opowieści pielgrzyma” możemy przeczytać o świadectwie człowieka, którego pragnienie ciągłego przebywania w Bożej obecności ziściło się dzięki praktykowaniu nieustannej modlitwy Jezusowej. Mówi on że „… skutki modlitwy serca są trojakiego rodzaju: w duchu, w zmysłach i objawieniach. W duchu jest to na przykład: słodycz miłości bożej, wewnętrzny spokój, zachwyt umysłu, czystość myśli, słodkie rozpamiętywanie Boga. W zmysłach: miłe rozgrzewanie serca, napełnienie słodyczą wszystkich członków, radosne wrzenie w sercu, lekkość i odwaga, zadowolenie z życia, nieodczuwanie chorób i smutków. W objawieniach: oświecenie rozumu, zrozumienie Pisma Świętego, poznanie języka stworzenia, odcięcie od trosk i poznanie słodyczy wewnętrznego życia, wiara w bliskość Boga i Jego miłość do nas.”

Zapraszamy na rekolekcje Modlitwy (Medytacji) Jezusowej zwanej „modlitwą milczącej miłości”, które odbędą się w Żdżarach k. Nowego Miasta nad Pilicą w dniach 20-28 lipca 2017 r.

imag1595-613x1024   Czytaj więcej o rekolekcjach Modlitwa Jezusowa 2017, Żdżary  <- Kliknij

  Informacje o rekolekcjach Modlitwa Jezusowa 2017, Uniów k. Lwowa <- Kliknij  lub pobierz plik PDF OSTATNIE WOLNE MIEJSCA !!!

Formularz zgłoszeniowy znajduje się na stronie http://halitus.pl/formularze/ 

Proszę kliknąć w plakat w celu jego powiększenia.

boska-liturgia plakatmj2017 plakat-lawra-page-001

 

Co o rekolekcjach Modlitwa Jezusowa mówią uczestnicy?

 

„Drugi już raz byłam na rekolekcjach Modlitwy Jezusowej w Żdżarach. To miejsce wprost wymarzone na spotkanie z Bogiem. Dom rekolekcyjny położony na uboczu wsi, otoczony  ogrodem i sadami, z piękną kaplicą, obok przestronna stodoła – sanktuarium modlitwy. Niedaleko mały kościół i staw z nenufarami, miejsc do kontemplacji i spacerów nie brakuje. Można tu spotkać prawie namacalnie Błogosławioną Franciszkę Siedliską założycielkę Zgromadzenia Sióstr Nazaretanek, które są gospodarzami tego pięknego miejsca, Świętą Rodzinę, niektórzy też mówili o spotkaniu Św. Jana Pawła II. Kilka kilometrów dalej znajduje się Górka Zgody z zabytkowym kościółkiem Św. Rocha, obok którego mieszkał pustelnik. Również dobre miejsce do kontemplacji w ciszy, Msze Św. odbywają się tam  tylko w niedzielę.
Znalazłam tu wszystko, czego potrzebowałam. Codzienna Eucharystia i możliwość przystąpienia do Sakramentu Pokuty lub też rozmowy duchowej. Wiele godzin wspólnej modlitwy w ciszy, Modlitwa Jezusowa i metanie czyli modlitwa uwielbienia i pokuty, modlitwy, w którą zaangażowana byłam duchem, umysłem i ciałem. Poranne zajęcia pracy z ciałem,  w formie takich ćwiczeń, jakie lubię najbardziej, pomagały w rozruchu i ogólnej integracji i były bardzo ważnym elementem całego programu, podobnie jak ćwiczenia uważności, czyli nauka bycia tu  i teraz, tak pomocna w spotkaniu Boga, siebie i drugiego człowieka.
Konferencje głoszone przez mnicha grekokatolickiego o. Alipija były pokarmem dla umysłu, a jednocześnie odpowiadały na większość rodzących się w procesie rekolekcji pytań. Szczególnie cenna dla mnie była przedstawiona przez o. Alipija droga pracy nad sobą według Św. Jana Klimaka.
Spotkaniu z sobą i  z Bogiem bardzo  sprzyjało milczenie, z możliwością codziennego omówienia, pojawiających się problemów z osobą towarzyszącą, ważne, żeby gdzieś nie zboczyć i bezpiecznie wypłynąć na głębie modlitwy.
Niezapomnianym przeżyciem było uczestnictwo w uroczystej Mszy Św. z liturgią grekokatolicką i wspólne bardzo zaangażowane do Niej przygotowanie. Całość dopełniały przygotowane z miłością przez Siostry bardzo smaczne i urozmaicone posiłki, czułam się bardzo zaopiekowana, gdy mogłam spożywać dietę dostosowaną do moich ograniczeń. Bardzo wzbogacające było poznanie tylu ciekawych osób, które powiedziały o sobie zaledwie  kilka zdań przedstawiając się i podsumowując rekolekcje, ale tworzyliśmy razem wspólnotę, pomagającą wytrwać na modlitwie. Mam wiele wdzięczności do Pana Boga i świetnie współpracującej Ekipy,  która zorganizowała te integrujące ducha, umysł i ciało rekolekcje i zadbała, o wszystkie szczegóły i pozostaję z  nadzieją, że jeszcze kiedyś przyjadę do Żdżar na modlitwę.”

Małgorzata, analityk w laboratorium i mediator

 

„Modlitwa Jezusowa pomaga mi wyciszyć się i wejrzeć w swoje wnętrze, w obecności Jezusa. Tydzień  MJ w Żdżarach był dla mnie czasem intensywnej relacji z Jezusem, a także wzmożonej pracy ze sobą. Był to jeden z najcenniejszych okresów w moim życiu. Owoce tego czasu są obecne do teraz. Bardzo ciepło wspominam zajęcia ruchowe, dzięki nim uwolniło się dużo stresu z mojego ciała, szczególnie tego stresu nagromadzonego latami: z nieprzeżytych, trudnych emocji.”

Justyna, manager

 

„Przed rekolekcjami miałem już doświadczenia z Modlitwą Jezusową lecz nie były one do tej pory tak  intensywne. Tydzień czasu w Żdżarach był dla mnie swoistym przeżyciem pustyni, która odkrywała przede mną emocje i myśli nie dostrzegane tak wyraźnie na co dzień. Modlitwa Jezusowa okazała się w tym kontekście miejscem doświadczenia i nauki cierpliwości wobec samego siebie. Jest prostym trwaniem w obecności kochającego Boga, przed którym nie muszę się napinać i mogę po prostu być sobą.”

Jurek, konsultant

 

„Z medytacją chrześcijańską spotkałam się po raz pierwszy kilkanaście lat temu, wsłuchując się w audycje polskiego radia 3 z udziałem o. Berezy. DOSTAŁAM bakcyla, który pączkował  we mnie latami w postaci tęsknoty, niepokoju i poszukiwania duchowego JA.
Szukajcie a znajdziecie mówi Pismo, czytanie literatury, przeszukiwanie internetu, spotkanie medytacyjne z o. Freemanem, o. Nawara, rekolekcje w Tyńcu, cotygodniowe spotkania na Vesterpot w grupie medytacyjnej Ruchu Modlitwy Głębi doprowadziły mnie w 2015 do Żdżar!
Kilka godzin medytacji, spokój, czas tylko dla mnie w relacji z Bogiem. Wspaniali ludzie, pyszne jedzenie, ćwiczenia duchowe, praca z ciałem, rozmowy z doradcą duchowym i cisza to tylko kilka z wielu powodów dlaczego w 2016 wróciłam ponownie do Żdżar.
Ładowałam akumulatory duchowo, fizycznie i psychicznie na wiele miesięcy. To pewna inwestycja, która procentuje w moim przypadku. Dlatego i w tym roku nie omieszkam zrobić dla siebie coś pożytecznego. Jadę do Uniowa żeby pobyć w ciszy, sama ze sobą i być może uda mi się otrzeć o obecność Boga. Niestety nie jestem systematyczna w codziennej medytacji, ale wołanie Bartymeusza pod Jerychem towarzyszy mi często. Dziękuje za możliwość uczestnictwa w tej formie rozwoju duchowego. Jestem wdzięczna.”

Monika, pielęgniarka z Danii

 

„Od czasu sesji w Żdżarach w 2015 roku, modlitwa Jezusowa stale towarzyszy mi w codzienności. Pamiętam początkowy okres po rekolekcjach, czułem się wspaniale, jak bardzo nakarmiony duchowo. Dzieląc się doświadczeniem tego co otrzymałem i przeżyłem na rekolekcjach lubiłem posługiwać się obrazem i stwierdzeniem, że dostałem drugie płuco duchowe i, że teraz moja modlitwa oddycha dwoma. Dziś z perspektywy czasu wiem, że mi osobiście była i jest Modlitwa Jezusowa bardzo potrzebna. Są takie dni, kiedy po ludzku, nie mam sił rozmawiać, mam mętlik w głowie, napięcie w ciele i nieprzyjemną chmarę kłębiących się wokół myśli, wtedy potrzebuje poczucia możliwości bycia w Bogu i wtedy biorę to wszystko i trwam ufając, że tak jest dobrze. Bywają też takie dni, kiedy odczuwając przyjemność i zadowolenie nie odnajduję się w Dawidowym uwielbieniu w podskokach a moją odpowiedzią na dobro Boga jest pragnienie większego dobra i większego pokoju, które intuicyjnie odnajduję w przebywaniu w Jego obecności.
Do dziś na stałe, praktyka metanii towarzyszy mi jako forma piątkowej modlitwy o wymiarze pokutnym.
Czas rekolekcji to był dobry czas – odpowiedni czas właściwej miary. Zajęcia sportowe, ćwiczenia uważności, praca z oddechem były wartościową lekcją do dalszego rozwoju ciała.
Wspaniała, wybitna, sycąca, bogata, zdrowa i płynąca z wielkiego serca kuchnia Nazaretanek to wielki dar Boży! W moim odczuciu Siostry stanowią i wprowadzają nową jakość, wśród zgromadzeń w Polsce, poprzez świadomość i praktykowanie zdrowego oraz właściwego odżywiania!
Usłyszałem jakiś czas temu pokrzepiające słowa, że modlitwa jest naczyniem, za pomocą którego czerpie łaskę. Łaskę, której Bóg niezmiennie w całości i nieustannie mi udziela, żyjąc we mnie.”

Tomasz, informatyk

 

„Uczestniczyłam w rekolekcjach Modlitwa Jezusowa w Żdżarach  dwukrotnie w 2015 i 2016 roku.  Początkowe obawy do bycia w ciszy przez tak długi czas oraz ilość czasu poświęcony na  modlitwę w ciszy z początku budził moje obawy, czy dam radę? Mimo iż uczestniczyłam w rekolekcjach w ciszy,  gdzie indziej wcześniej…  jednak dopiero  tutaj po raz pierwszy doświadczyłam,  że w rekolekcjach jest brane pod uwagę także moje ciało nie tylko teoretycznie lecz poprzez ćwiczenia fizyczne i relaksację,  dzięki którym było gotowe sprostać wymogom długotrwałej modlitwy.
Był to czas w którym mogłam doświadczyć, że to nie słowa tworzą jedność miedzy ludźmi ale obecność ich wobec Boga na modlitwie w ciszy, która  ich łączy i jednoczy. Ostatni dzień i nie tylko ostatni,  był tego potwierdzeniem… potrafiliśmy być wobec siebie nawzajem niezwykle otwarci, życzliwi i spontaniczni, a przecież tylko nieliczni się znali wcześniej… Nadmienić należy, że był to także czas zmagań i walki wewnętrznej, konfrontacji ze swoją słabością, dużym wsparciem  było towarzyszenie duchowe, gdzie można było podzielić się swoim zmaganiem na modlitwie po to aby pójść dalej… Konferencje głoszone przez O. Alipija  były wsparciem i odpowiedzią na rodzące się w trakcie pytania i wątpliwości… a także nowym i niezapomnianym doświadczeniem Kościoła wschodu i jedności z nim. Uczestnictwo w rekolekcjach modlitwy Jezusowej  było  doświadczeniem niezwykłej  harmonii  … wszystko sprzyjało temu, aby była równowaga pomiędzy ciałem a duchem… wszystko  pomagało temu,  aby się otworzyć na ciszę i Słowo wezwania modlitwy Jezusowej… na głębsze i uważniejsze przeżywanie liturgii i chwili obecnej chwila po chwili… bardzo temu sprzyjała organizacja planu dnia… jestem bardzo wdzięczna za to, że mogłam uczestniczyć w tych  rekolekcjach dwukrotnie.
Pamiętam, że opuszczałam to miejsce z wielką tęsknotą za ciszą i Obecnością którą można znaleźć w ciszy…”

Monika, specjalista pracy socjalnej

 

Opowiem Ci o mojej drodze…

Dość długo dochodziłam do zrozumienia, że Bóg usłyszał już każde moje słowo i nie było już niczego, czego by moje wargi nie wypowiedziały. Nic, czego by  nie wiedział, nie usłyszał. Każde  słowo skargi, prośby, pretensji, podziękowań… Niekończący się  szemrzący potok słów, które  z wolna blakły  i traciły na znaczeniu.
Wtedy spostrzegłam bezsens tego, co robię. Z całą brutalnością (z jaką zwykle zjawia się  Prawda) zobaczyłam, jak  absurdalne  są moje próby „opasywania” Boga słowami.
Wszystkie te słowa … to nie może być to, czego  potrzebujemy . Ani  ja, ani Bóg.
To nie jest to, co nas łączy, ani to, co nas zbliża. A na pewno nie to, co stanowi podstawę  naszego współistnienia.
Zobaczyłam, że w całej mojej ludzkiej skończoności  to nie słowa  mam do ofiarowania Nieskończonemu Bogu.

Wtedy postanowiłam zamilknąć. Ku swemu zdziwieniu, cisza w której się znalazłam nie była brakiem , nie była pustką wywołującą trwogę. Była czymś zupełnie dotąd mi  nieznanym.
Kiedy się zatrzymałam, kiedy przestałam mówić, w sposób zupełnie nieoczekiwany otworzyła się przestrzeń, w której moja skończona obecność  napotkała Nieskończoną Obecność Boga.
Jak powiew powietrza przez uchylone drzwi, poprzez ciszę Boża Obecność stopniowo wchodzi w moje życie.
Z każdym moim wdechem doświadczam Bożego ‚Jestem’.
Z każdym moim wydechem ofiaruję Bogu moje ‚Jestem’.

To tu jest Miłość.”

Małgorzata, księgowa.

 

Rekolekcje Modlitwa Jezusowa 2016 – ARCHIWUM

1-2016

 

2-2016

 

3-2016

 

 

Rekolekcje Modlitwa Jezusowa 2015 – ARCHIWUM

1-2015

2-2015

3-2015